patrzysz na mnie
myślisz tak
gładzę cie po twarzy
wiem
dobrze wiem o czym marzysz
chociaż mówisz nie
myślisz tak
szepcze ci do ucha
twe oczy
one płoną
twe dłonie w mych dłoniach toną
twoj oddech niespokojny
twa ręka w mej ręce drży
kochanie
szepcze
przytulam
całą cie obejmuje
mym ciałem twe ciało otulam
pocałunek niezwykły
namiętny
pełen ognia
ja nim owładnięty
lecz wciąż mówisz nie
lecz w myślach tak
nasze ręce błądzą
nasze myśli szaleją
podniecenie
euforia
pełna miłości chwila
nie
zwątpiłaś
mówisz nie
myślisz tak
odsuwasz się powoli
lecz twe oczy wciąż płoną
ja trzymam cie za ręke
mówię
kochanie czekać zawsze będe
łza
twe oczy we łzach toną
lecz nadal
nadal płoną
i znów cie przytulam
chce cie uspokoić
uchronić
przed strachem
przed tym czego się boisz
pocałunek
twa ręka
gorące spojrzenia
kocham
w twym głosie szczęście
spełnienie
mówisz tak
choć sama nie wiesz
kocham uwierz
tak
juz wiesz
Bm
________________________________________
Wiersz o pierwszym razie, imtymny i spokojny, jednak całość to wyobraźnia. Mam nadzieje że się podoba.
A teraz pierwsze podziękowania dla watchersów za watchowanie:
Thanks guys !
SAa
Devious Comments
--
"Si les nuages se mangeaient alors je serais le ciel" "c" copyright ~skortie
--
You confess it all away,
But it’s only shit to me.
I’m not Jesus, I will not forgive.
--
Naucz sie troche luksusu, a bedzie Ci sie chciało na niego pracować.
Previous PageNext Page